Nasza kolej na organizację zawodów Pucharu Polski w tym roku wypadła wcześniej niż w latach ubiegłych. Trafiliśmy do kalendarza jako druga impreza ponieważ jesienią odbędą się u nas Mistrzostwa Polski F3K. Jest to zatem „pierwsza Turbia” w obecnym sezonie 😉
Tegoroczna wiosna nie obfituje w gorące dni, a wręcz przeciwnie – liczyliśmy, że prawie połowa kwietnia to będą zawody przy fajnej temperaturze i nie wyszło 🙁 . Niemniej, pozostałe aspekty jak wiatr czy brak opadów możemy dopisać do tej plusowej strony.
Kontynuując nasze tradycje, wieczory spędzaliśmy przy grillu a dodatkową atrakcją dla zawodników była rywalizacja o Wilcze Trofeum – kontynuujemy tutaj zabawę pomysłu Łukasza i kolegów z Sanoka. Dzięki ich wydatnej pomocy w przygotowaniu trofeów możemy zaoferować wszystkim chętnym tę dodatkową zabawę 🙂
Ponieważ to zawody właściwie domowe dla nas, ASW reprezentował chyba komplet zawodników latających w klasie F3K
Chociaż były to zawody Pucharu Polski, to jako goście latali z nami dwaj zawodnicy z Ukrainy. Latali nie byle jak ponieważ w klasyfikacji Open, zwyciężył Borys Kuznietsov, drugi był Cezary Janas, a trzeci Wojtek 🙂
W klasyfikacji Pucharu Polski nastąpiły zmiany i tę rundę wygrał Wojtek przed Cezarym, a trzeci był Bartosz Wojtkiewicz. Idąc dalej, czwarty był Mario, Karol 6, Paweł 7 i Arek 14.
Klasyfikacja Wilczego Trofeum wygląda następująco: „Latacze Brodacze” czyli Karol i Mario okazali się najlepszą parą, druga była ekipa kolegów z Ukrainy, a trzecie miejsce przypadło „Aeroklubowi Chudoby” w składzie Cezary Janas i Rafał Gabinowski.
Przebieg zawodów jak zwykle dokumentujemy też w Galerii🙂
Archives
All posts for the month maj, 2026
Tegoroczny sezon zawodów rozpoczął się od rundy Pucharu Polski F3K w nowym miejscu – na lotnisku modelarskim w Cigacicach koło Zielonej Góry. Organizacji zawodów podjęli się znani w środowisku Bartek i Konrad, za co należą się brawa.
Samo lotnisko bardzo dobrze nadaje się do rozgrywania zawodów tej klasy, a koledzy fajnie ogarnęli całość zawodów 🙂 . Pogoda w ten marcowy weekend niestety nie była zbyt łaskawa jeśli chodzi o temperatury, ale warunki do latania pozostawały całkiem dobre.
Wiał słaby, może momentami średni wiatr, a noszenia były możliwe do znalezienia.
Po dwóch dniach bez większych zakłóceń zawody wygrał Paweł, przed kolegami z Warszawy – Arkiem Witkowskim i Piotrkiem Stasiulewiczem.
Z naszej ekipy szóste miejsce zajął Karol, a 17 Arek.
Więcej niech opowie Galeria 🙂


