Jak wcześniej wspominaliśmy, tegoroczny wrzesień to spiętrzenie zawodów w klasach F3F i F3K. Tym krótkim wpisem chcemy dopełnić kronikarskiego obowiązku i napisać kilka słów o dwóch eliminacjach Pucharu Polski F3F.
W obu przypadkach pogoda nie pozwoliła na wylatanie się na zboczu, ale po kolei:
W dniach 11 i 12 września odbyły się zawody o Puchar Bałtyku. Pierwszego dnia niestety prędkość wiatru była poniżej minimum i swój lot zrobił jedynie Kamil Koszyczek. W drugiej połowie dnia przegonił nas deszcz.
W niedzielę było odrobinę lepiej i udało się rozegrać minimalną ilość kolejek, choć też z przerwą na deszcz. Ostatecznie wygrał Jerzy Mataczyno, drugi był Andrzej Kłusek a trzeci nasz Wojtek Drzymała.
Paweł był 15-ty, a Arek 17-ty, przy czym dla nich były to pierwsze loty w F3F od wiosennego Pucharu Śląska 🙂 Kamil z Modelarni Zaleszany był 5-ty, a Michał 18-ty.
Tydzień później odbyła się kolejna eliminacja Pucharu Polski w tej klasie – Memoriał Józefa Grochota , tym razem na drugim końcu Polski, w okolicach Karpacza. Tu również pogoda miała sporo do powiedzenia i latanie zamknęło się w niecałych 5 rundach rozegranych przed mgłą i deszczem w sobotę. Oczywiście do klasyfikacji weszło tylko 4 pełne, ale jedynie dwóch zawodników nie wykonało swojego piątego lotu – szkoda bo m.in. Arek i Kamil mieli wtedy niezłe wyniki 🙁 Druga szkoda to to, że zbocze było bardzo wydajne przy relatywnie słabym wietrze, a dla nowicjuszy lądowanie początkowo stanowiło konkretne wyzwanie. Na szczęście obyło się bez strat w sprzęcie 🙂 .
Ostatecznie, po uwzględnieniu niedzielnych prognoz (bezwietrznych) i uzgodnieniu z zawodnikami zawody zakończono w sobotę. Wygrał Wojtek 🙂 , drugi był Marcin Obruśnik, a trzeci Paweł Borkowicz.
Z naszych zawodników Kamil był 10-ty, Michał 12-ty a Arek 13-ty.
Niestety, z tak krótkich zawodów ciężko jest przywieźć dużo zdjęć, stąd dość skromna Galeria.